niedziela, 24 marca 2013

Pastelowy wianek:)

Witajcie Drodzy Podczytywacze:)

Gdzie ta wiosna?Śniegu za oknem pełno, skrzypi mróz pod nogami, zima w pełni:/
Czy u Was też tak jest?:)
A ja chucham i dmucham i przywoływuję wiosnę, ile sił w płucach:))
Słońce pięknie świeci i otula nas swoimi promykami, a w domu jasno, pastelowo, kolorowo, tak już wiosennie...:)
My co prawda walczymy z Zuzkową ospą, tydzień mamy za sobą, strupki odpadają, uff Dzisiaj noski wygrzewamy przez szybę, obserwując zwiastuny upragnionej wiosny:)

***

Z resztek materiałów (które już znacie w wersji poszewek na poduszki) powstał szmaciany, pastelowy wianek. Na tle białej ściany i pozostałych dodatków prezentuje się super, cieszy nasze oczy swoją delikatnością barw:))





Miłej niedzieli!
Kasiarzynka


niedziela, 17 marca 2013

Po długiej przerwie

Witajcie!

Po długiej przerwie... 
Od pół miesiąca starałam się stworzyć, ulepić jakiegoś posta. Już wydawałoby się miałam kilka zdjęć, już skleciłam parę zdań, ale ciągle mi coś nie pasowało, albo między tak zwanym czasie "coś" wyskoczyło i trzeba było znowu przełożyć publikację.
Wszystko za sprawą zmiany pracy, która nieco rozpuściła mój wcześniejszy harmonogram porządków w domu, gotowania, zakupów itp.
Pewnie nie jedna z Was ma pracę zmianową...Mnie jednak totalnie rozkłada na łopatki.Z domu wychodzę o 11(gdzie mam czas na przygotowanie Zuzki do żłobka, napicie się kawy i zjedzenie na spokojnie śniadania, dojazd do pracy)a wracam po 20-tej(kiedy Zuzka już śpi)Taki rozkład mam trzy razy w tygodniu, dwa pozostałe dni pracuję od 7-14:35, gdzie z domu wychodzę o 6 a wracam przed 16. Wiem, wiem, zapewne są osoby które mają gorzej, ale musiałam troszkę się usprawiedliwić i jednocześnie wyżalić. 
Grunt, że mam pracę i mnie ona satysfakcjonuje:)

Nie mam czasu na blogowanie, wymyślanie nowych aranżacji w domu. Moja pasja zeszła na dalszy plan. Samo życie. Trochę mi żal, ale pozostaję przy dobrej myśli, że kiedyś, może już całkiem niedługo, pewne rzeczy ulegną zmianie i wszystko wróci do normalnego biegu. Takiego, który pozwoli realizować mi się zawodowo, rodzinnie i przy okazji pozwoli oddać się pasji, którą kocham:)
Cieszę się jednak, że jesteście, że czasami tu zaglądacie:)To również mnie motywuje do dalszych działań i chęci tworzenia:)

Tymczasem kilka zdjęć,z nowo przyodzianego pokoju dziennego:)
(dzisiaj udało mi się pstryknąć;)













Taka trochę zbieranina zdjęć:)
Dziękuję, że jesteście i dodajecie skrzydeł:)
Miłej niedzieli!
Kasiarzynka


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...