poniedziałek, 13 marca 2017

Domowe przemeblowania i wewnętrzne przemyślenia

Witajcie!
Czasem tak jest, że chce się pisać posty a czasami nie...Robię to w pierwszej kolejności dla siebie a w drugiej dla Was moi Czytelnicy:)Jeśli jest jakis Odbiorca tego co piszę, co pokazuję będzie mi miło:)Dla mnie blog, instagram to odskocznia od codzienności, poszukiwanie inspiracji, dzielenie się nimi...Nie robię nic na siłe, wszystko w zgodzie ze sobą samym...Nie przykładam wagi do ilości postów,ani do pory, w których są one publikowane. Nie stać mnie na wszystkie rzeczy handmade ,których coraz więcej w sieci, po to,żeby min. pokazać je na zdjęciach....(Choć są piekne i mam szacun do osób, które je wykonują,ale to już inna kwestia) Nie stylizuję swoich dzieci w markowe ubrania po to,żeby zaznaczyć na zdjęciach logo firmy, z której pochodzą...Owszem sprzątam bardziej miejsca, które fotografuję, bo uważam, że tej estetyki potrzebuje zdjęcie...Nie mam potrzeby mieć kolejnej rzeczy jak np.koc z wełny czesankowej, którzy mają już chyba wszyscy na instagram!Żyję swoim rytmem, tempem, nie idealnością...Kocham otaczać się pięknymi przedmiotami,ale nie gromadzę ich ...Wolę kupić tkaninę i uszyć sobie zasłony niż przepłacać za gotowe...

A w temacie posta....W domu co jakiś czas przemeblowania. To etap szukania czegoś nowego,jakiegoś takiego swojego wewnetrznego ideału piękna(każdy ma swój,inny)Często leżą u mnie różne rzeczy,ramki na zdjęcia i czekają na mój przypływ energii i wenę i wtedy je wieszam...Tak już mam. 



Pokój Zuzi. Tutaj najwięcej zmian, choć bez możliwości większej zmiany ustawienia mebli przez wzgląd na układ pokoju(wąski i długi) Największym wyzwaniem bedzie dla mnie urządzenie tego pokoju dla Zuzi i Frania,bo przez jakiś czas, dopóki nie podejmiemy ważnych dla nas decyzji będą musieli dzielić się ta małą przestrzenia....










A wieczorem ten pokoik nabiera magicznego wyglądu...







Tyle na ten moment!Buziaki dla wszystkich Podczytywaczy!:*
Do następnego!

środa, 14 grudnia 2016

Wokół stołu

Witajcie!

Marnie u mnie z postami w tym roku, niezaprzeczalnie moja aktywność przeniosła się na instagram Pewnie dlatego,że łatwiej, prostsza forma, szybciej... a ja nie ukrywam,że czasu przy dzieciach mało;)kto ma to wie;)Jednak potrzeba fotografowania dzieci, wnętrz jest silniejsza. Kocham to robić i codziennie szlifuję swój warsztat z nadzieją, że kiedyś może to byłby mój drugi, dorywczy zawód?:)

Byłoby pięknie,bo cudownie jest się móc kreatywnie wyrzyć...;):))

Blogosfera jak i instagram to jednak ciężki kawałek chleba, tyle tu osób, z niebywałymi talentami, przebić się graniczy z cudem. Trzeba naprawdę mieć na siebie pomysł i czas. Czas, który wiąże się z możliwością robienia non stop zdjęć, regularnych postów itp 

Trochę zazdroszczę (ale tylko trochę;)osobom,które mają po 20 tysięcy obserwatorów, to świadczy o tym,że to co robisz ludziom się podoba. Ja nie działam na siłę, już nie raz na instagramie spotkałam się z tym,że ktoś zaczyna obserwować twój profil,żebyś ty go zaczął, a zaraz potem przestaje...Typowy marketing. Tak to już jest w tym wirtualnym świecie;)
Wy też macie tego typu doświadczenia?

Trochę przemyśleń, ale wracając do tytułu posta...

Święta coraz bliżej...Uwielbiam ten czas, tą porę roku...Kawa,koc, światełka, choinka, ozdabianie domu, przygotowania, prezenty, skojarzeń całe mnóstwo!No i najważniejsze-czas z rodziną:)A,że święta, to i posiłki przy stole. To miejsce, w którym świętujemy, rozmawiamy, nadrabiamy wszelkie zaległości, snujemy plany, śmiejemy się, śpiewamy kolędy....dlatego istotne jest,żeby ten stół był odświętnie przybrany...
U mnie w tym roku w wersji szarej...raczej prostej formie...Choć pomysłów w głowie na inne aranżacje cała masa!!!;)











Miłego Świętowania!
A jeśli jesteście ciekawi co u mnie na codzień to zapraszam tu :))

Kasia

piątek, 29 lipca 2016

Krzesła

Już od dawna obnosiłam się z zamiarem przemalowania starych krzeseł, które dostałam od Rodziny:)Ostatni tydzień (nie ten aktualny, bo ten, z racji upałów dał mi w kość)był sprzyjający i z pomocą mojego Taty odnowiłam stare-nowe krzesła:)Cieszę się niezmiernie, zawsze podobały mi sie stare przedmioty połączone z nowymi, wg mnie taki zestaw tworzy własny, nie do przebicia styl. 
W kolejnym projekcie czeka jeszcze PRL-owski fotel, który będzie miał nową szatę;)(boczki już ma przygotowane i pomalowane:)
Hmm tylko gdzie mi się to w mieszkaniu wszystko pomieści...;)Tym bardziej,że już coraz bliżej do pojawienia się nowego członka naszej Rodziny:)i jedyne wolne miejsca w naszym mieszkaniu zostały zagospodarowane o kolejne meble,czyt. komodę;)

Wszelkie zmiany, oraz krzesła w wersji PRZED znajdziecie na moim instagramie
Zapraszam do śledzenia;)







Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...