piątek, 16 marca 2012

Pierwszy tildowy królik - Mój!

Przedstawiam Wam moje dzieło;) Mój pierwszy tildowy królik:)) Powstał w jeden wieczór. Lniany materiał kupiony za 1zł w secondhandzie, trochę tasiemki, mulina, magiczny klej....Najpierw tułów, jedna noga, druga, ręce dwie, uszy dwa i włala! Miał być dla Zuzi, ale przysiadł na szafce w salonie i tak już siedzi i mu wygodnie i jakoś tak się wkomponował w tło;)Dla córci szyję już następnego, już części ciała są gotowe, jeszcze połączyć i będzie:)Pasowałoby zrobić jakąś kieckę, i tu będzieee problem:/ale jakoś dam radę!I jak już się tak rozkręciłam (musiałam odreagować, bo Zuza dała mi w kość wczoraj)to uszyłam parę lnianych serduszek na girlandę, oczywiście do pokoju małej Zu:))Jak się z całą resztą uporam, zawieszę to i zaprezentuję!:))


Tymczasem miłej soboty Wam życzę!Zapowiada się piękny, słoneczny weekend - wykorzystajmy go!

19 komentarzy:

  1. ... naprawdę pierwszy???
    piękny jest :)
    słoneczko u mnie już tak ładnie świeci...
    miłego weekendu:)))
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę pierwszy:)U mnie słoneczko też pięknie świeci, na termometrze jest już 10 stopni w cieniu, więc zapowiada się piękny dzień!:)Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  2. U nas też pieknie...cały dzień prawie spedziłyśmy z Wiki na dworze:))))
    Królik piękny...fany taki golasek...ja zawsze szyłam jakieś ubranka...ale z tym zawsze problem:P
    Grtauluję i pooozadrawiam:)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z moją pociechą też prawie cały dzień byłam na dworze-tak jej posłużyło to świeże powietrze, że spała 2 godz;)A za ubranka planuję się wziąść...tylko nie wiem za bardzo jeszcze jak;)ale wszystko stopniowo:)Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Świetny!i jak fajnie go sfotografowałaś:)pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Same piękne rzeczy u Ciebie :-) Dołączam do grona stałych podglądaczy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kasierzynko jest SUPER!!!dopiero teraz mogłam wlecieć tu na dłużej i napatrzeć się nie mogę...:) Zuzia pewnie zachwycona..:) nie dziwię się! pozdrawiam serdecznie i słonecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. dziekuję za wizytę:):)kochana perfekcyjnie to wygląda Twój tildowy królik , a filiżanka fiołkowa przepiękna! uwielbiam takie!pozdrawiam wiosennie

    OdpowiedzUsuń
  7. hej zajac boski,chcialabym umiec szyc:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję:)ten pierwszy raz najtrudniejszy ponoć,ale za to jaka satysfakcja z wykonanego dzieła:)
    ps.czy nie myśłałaś by usunąc weryfikację obrazkową?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ABily-myślałam i chyba zlikwiduję, bo jest to dosyć uciążliwe, aczkolwiek zabezpiecza przed niepotrzebnym spamem.No i dziękuję za miłe słowa-satysfakcja jest i z wykonanego dzieła i z prowadzenia bloga:)

      Usuń
  9. jaka wiosenna filiżanka :) a królik świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Od jakiegoś czasu przymierzam się do uszycia tildowego króliczka, ale jak dotąd nie udało mi się zebrać.. Trudno uwierzyć, że to Twój pierwszy tildowy stworek :) Pozdrawiam ciepło i dziękuję za odwiedziny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdolniacha! Mnie by pewnie nie wyszło :( Na razie nie mam dzieci i tym samym brak motywacji, ale może przyjdzie czas, że kiedyś spróbuję wyczarować takie cudeńko :) Fajnie tu u Ciebie, a Córeczkę masz przeuroczą, jestem zakochana w Jej słodkiej buźce :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malinko dziękuję za miłe słowa i witam u siebie:)Wyczarowanie takie królika wbrew pozorom nie jest takie trudne-zachęcam:)Pozdrawiam również:)

      Usuń
  12. Pięknie u ciebie, mówisz, że pierwsze króliczki :) a takie piękne.
    Ja póki co szyję poduszki. A możesz mi napisać skąd bierzesz wykroje?
    pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...