środa, 30 maja 2012

Straszydło;)

Witajcie!

Jak Wam minął/mija dzionek?
Mi podobnie jak wczoraj;)Zuzka poprzez swoje ząbkowanie wymaga jeszcze więcej opieki, troski, czułości niż zazwyczaj:))Marudziła caaały dzień!
Powiem Wam, że tęskni mi się już za pracą!Jeszcze ten drugi etap kursu, CV pod pachę i mam nadzieję, że uda mi się coś znaleźć fajnego!:)Jestem dobrej myśli:)
Kocham swoje dziecko ponad wszystko,ale po tylu miesiącach bycia właściwie całymi dniami samej w domu z dzieckiem można zwariować...Chyba niektóre mamy wiedzą co mam na myśli:)
Ale dobra, koniec rozczulania się nad sobą...;)
Dzisiaj pstryknęłam zdjątko kwiatkom, które przywiozłam wczoraj z ogródka Rodziców:)Niedługo zakwitną u Nich piękne piwonie, które również nie omieszkam sfotografować;)


A teraz to, o czym mówiłam we wcześniejszym poście...
Odkryłam to po raz drugi w piwnicy;)Piszę odkryłam, ponieważ wcześniej jak mieszkałam tu jeszcze z moimi Rodzicami ta owa pani wisiała u nas odkąd pamiętam:)
Wzrok ma taki groźny, ogólnie straszy można by rzec;)
Zresztą zobaczcie-zdjęcie PRZED 


Tak więc postanowiłam ją zneutralizować białą farbą;)Zdjęcie PO


Od razu lepiej jej się patrzy z oczu hehe
I zawisła w przedpokoju...



Z efektu jestem ogólnie zadowolona:)Niebawem pokażę Wam moje nowe/małe poczynania właśnie w przedpokoju:)Mam w planach też parę innych pomysłów, ale zobaczymy jak z ich realizacją...
Korci mnie, nosi od dłuższego czasu, żeby coś zmieniać w mieszkaniu...ale większe zmiany przynajmniej muszą poczekać do jesieni jak znajdę pracę, tak więc nawet drobnostka nowa wniesiona do domu, przestawienie czegoś sprawia mi przyjemność:)
Dobranoc!

Ps. Zatapiam się pod kocykiem z Mężulkiem z koktajlem ananasowym w ręku-będziemy oglądać 
"Bel Ami" czyt. Uwodziciel z R. Pattisonem i U. Thurman:)




40 komentarzy:

  1. o jakie odważne ściany!!! pokaz więcej co??? :P

    A pani super jest!!!! w bieli jej do twarzy :**

    Trzymam kciuki za prace Kochana!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. alez ja jestem ciekawa jak ten przedpokoj wygląda haha, ciągle tu wracam :))

      Usuń
    2. Ciekawska:P Parę ujęć pokazywałam kilka postów wcześniej:P Nie, a tak na poważnie to muszę dopracować parę szczegółów i wtedy pokażę cały:))Poza tym drażni mnie, że widać boazerię, której nie cierpię z kuchni...:/ale co zrobić...;)Relacje będą na pewno, musisz uzbroić się w cierpliwość, dasz radę?hehe Buziole:*

      Usuń
  2. O niebo lepiej jej z oczu patrzy, pasuje idealnie;))) Kasiu doskonale Cię rozumiem, Twoją chęć podjęcia pracy, ja juz trzy lata w domu, dostaję kręćka, wariuję wręcz, sama już ze sobą wytrzymać nie mogę, ale...właśnie ale...powoli zaczynam dorastać do decyzji o oddaniu małej do przedszkola i pójciu do pracy, nie mam nikogokto by mógłsie nią zająć niestety...najważniejsze to mieć plan,a Ty jak widzę decyzję podjęłaś i to najważniejsze...Zuzia będzie pod dobrą opieką a Ty spełniona;)) miłęgo wieczorku zatem, buziak;****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podjęłam decyzję Justynko już w momencie zapisywania się na kurs. Ja kocham swoją pracę i już się nie doczekam jak do niej wrócę...Dylematy są, były i będą...Zuzię zapisałam do żłobka mimo sprzeciwu mojej rodziny, ale nie mam jej z kim zostawić, a niani nie mam jakiejś zaufanej, z polecenia, więc nie miałam wyjścia...Wierzę, że będzie dobrze!Ty też musisz myśleć o sobie!:)Buziaki:*

      Usuń
  3. Tej Pani w bieli zdecydowanie lepiej!!! :) Wcześniej faktycznie wiało grozą hihihihhi Rozumiem chęć powrotu do pracy.. Ja, choć opiekuję się teraz cudzymi dziećmi, tez już mam dość hahahahhahahahhaa ;) Powodzenia! Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieciaki potrafią dać w kość;)ale pewnie kupa śmiechu z nimi i zabawy też!Buziole

      Usuń
  4. Fajny wieczór wam się zapowiada..a u nas z fajnego wieczoru nici bo mąż płytki z kolegą układa na korytarzu...ech...
    Fajna babeczka teraz się zrobiła jak ja na biało potraktowałaś..i wogóle fajny ten czarny kawałek przedpokoju:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz macie trudny okres w związku z tym remontem...Ale pomyśl sobie Kochana o piątku...o wylegiwaniu się na plaży...kąpieli w morzu...zwiedzaniu...ach!oczyma wyobraźni jestem z Tobą!:)Po takim urlopie to nawet powrót do rzeczywistości będzie łagodniejszy i z dystansem!Buziole!

      Usuń
  5. dobrze ze umalowalas ta pania:)prezentuje sie teraz swietnie:)))i ladnie sie wpasowala przedpokoju
    kwiatuszki sliczne ,zanam je i bardzo lubie:)
    zycze milego wieczoru:)))))
    buziol:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też się podoba i o dziwo mojemu Mężulkowi-sam się wyrywał, żeby ją przywiesić;)hehe

      Usuń
  6. Kasiu, życzę Ci powodzenia w szukaniu pracy, zmęczenie w opiece nad dzieckiem też daje czasami w kość, ale głowa do góry, będzie dobrze! :)
    Odmalowana, na biało, pańcia bez porównania wygląda lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Anitko za słowa wsparcia:)Ja też jestem dobrej myśli:)Co mam się martwić w zapasie...Buziaki!

      Usuń
  7. Już kwitną u Was goździki? U mnie w zachodniopomorskim jeszcze w pąkach. Ale będzie sporo w tym roku, bo dostałam dużo szczepek od cioci. Niezła z Ciebie wizażystka, Pani wygląda o wiele lepiej w tym podkładzie. Teraz taka mocna opalenizna nie w modzie. Taki mały myk i jaka fajna ozdoba. Miłego oglądania.

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja dzidzia to też Zuzka i też ząbkuje :) i o tym siedzeniu samej w domu to jak byś pisała o mnie ... wiem co czujesz .. a głowa strasznej pani w biały obliczu faktycznie zlagodniała :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale się złożyło:)I wyszedł już jej ząbek?u mojej Zuzki widać już koronę zęba...Dzisiaj już się chyba lepiej ma-na szczęście;):)

      Usuń
  9. Efekt końcowy naprawdę fajny :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne fotki, no metamorfoza tej pani wyszła na dobre, nie ma jak mały lifting.
    Napisz koniecznie jak film, jestem bardzo ciekawa bo chciałabym oglądnąć.
    Apropos piękne zdjęcia
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu film mi się podobał, chyba dlatego, że ja lubię takie angielskie klimaty, akcenty...Natomiast więcej się nie wypowiadam-oglądnij!:))Buziaki

      Usuń
  11. Tej Pańi zdecydowanie lepiej w bieli :)) ja tez lubie non stop zmieniac cos w domu...nawet glupie przestawienie solu zmienia juz oblicze mieszkania. Ja juz od piatku wracam do siebie i zaczynam dzialac, oczywiscie w miare rozsadku ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam bardzo podobne takie 3 głowy, pamiętam tylko jedną - Kopernika :D
    I zrobiłam z nimi dokładnie to samo - pomalowałam na biało :) Ale co się z nimi później stało - nie pamiętam ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Powodzenia w szukaniu pracy :) A co to za kwiatek, piękny, jak się nazywa? Ja byłam bez dziecka 10 miesięcy w domu, więc wiem co to za męka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie dopada znudzenie i takie poczucie, że mało robię...(choć tak na prawdę robię dużo)i takie błędne koło w moim myśleniu.

      Usuń
  14. Głowa tej pani bardzo ładnie się prezentuje w przedpokoju :) Widzę bardzo ciekawe wnętrze - może jakieś zbliżenia na np. tapetkę ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zbliżenia będą w następnej, niedalekiej odsłonie przedpokoju:)

      Usuń
  15. Metamorfoza bardzo udana. Pamiętam z dzieciństwa białe gipsowe głowy w drewnianych kasetonach... Muszę w końcu poszperać na strychu. Może też wpadnie mi coś w łapki. Całusy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strych to skarbnica!;)Pochwal się jak coś znajdziesz:)

      Usuń
  16. :) pisząc o zwariowaniu wiem co masz na myśli bo sama jestem na tym etapie... tylko u mnie nie ma światełka w tunelu :/ takiego jak praca ehhh do póki mi Mała nie zacznie jeść jak człowiek do pracy nie wrócę ... a pani taka dystyngowana a w bieli jakby złagodniała :-)))
    i jeszcze moje ulubione goździki kamienne :)))
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martusia światełko w tunelu zawsze jest!;)a Malutka nie chce jeść?

      Usuń
  17. Pani w bieli znacznie ładniej ;)
    U mnie kwitną już piwonie i aż mnie kusi by sobie zerwać kilka do wazonu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne kwiatki !
    Ja właśnie też czekam na piwonie od rodziców, bo na razie same pąki są :)

    A piwonie to śliczne kwiatki i cudnie się będą w salonie prezentować.

    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już się nie doczekam jak zaczną kwitnąć u rodziców na działce:)

      Usuń
  19. Pani w bieli z decydowanie do twarzy. :)
    Powodzenia w szukaniu pracy bo wiem jakie to nie raz jest męczące.

    Buśka :))

    OdpowiedzUsuń
  20. Szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko, dlatego będąc mamą czasami trzeba być trochę egoistką i zrobić coś tylko dla siebie, dać sobie szanse zatęsknić za maleństwem. Wracając stęsknione do domu mamy do maluszka więcej cierpliwości i energii do zabawy, a przez to i ono jest szczęśliwsze. Wiem coś o tym z własnego doświadczenia. Też czasem wariuję w domu i wyjazd choćby do supermarketu na dwie godzinki poprawia sytuację :-)A o powrocie do pracy to nawet nie wspomnę, bo leży w sferze moich nieosiągalnych (przynajmniej na razie) marzeń.
    A ta Pani faktycznie ma straszną minę, choć w bieli trochę łagodniejszą :-)

    Przesyłam buziaki dla Ciebie i małej Zuzanki
    Iza

    OdpowiedzUsuń
  21. odmieniona Pani rzeczywiście wygląda o niebo lepiej.
    metamorfoza jej służy :)
    po macierzyńskim wróciłam do pracy i po dwóch m-cach zostałam zwolniona, nie tęsknię za pracą.
    jest mi dobrze z dzieckiem w domu.
    spełniam się w roli matki, żony i gospodyni.
    home menager na pełen etat.
    mi pasuje.
    jedynie kwestie finansowe przemawiają za powrotem do pracy.
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Dziękuję za odwiedziny na moim blogu :-) Dołączam rónież, bo bardzo mi się u Ciebie podoba. Jeśli chodzi o powrót do pracy po macierzyńskim/wychowawczym, to zgadzam się z Tobą w stu procentach. Tylko taka już nasza przewrotna natura, że jak wrócimy do pracy, to za jakiś czas tęsknimy za tymi czasami spędzonym w domu z dzieciaczkiem. Ach... życie...
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. świetny pomysł z tą białą panią ! ;d
    zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  24. ale masz ładnie na stoliku :) ! .. i 'twarz' wygląda lepiej na biało ;D Pozdrawiam, www.monika-paula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. A ja chętnie posiedziałabym w domu dla odmiany :) Napawam się każdym dniem, kiedy mogę pobyć w nim dłużej i cieszyć się wszystkim wokół, ale wiem, rozumiem... najważniejsza jest równowaga, więc bardzo Ci kibicuję!
    Sroga pani w białym wygląda super!
    marta

    OdpowiedzUsuń
  26. Cudne kolory na pierwszym zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...