czwartek, 24 maja 2012

Jestem;)

Witajcie,

Zmęczoną, marudzącą Zuzkę utuliłam do snu, więc mam chwilkę na napisanie nowego posta. Zdaję relacje: Jestem po pierwszym etapie kursu, mam się dobrze, choć jestem zmęczona (fizycznie i psychicznie). Dużo nowych informacji, technik do przećwiczenia, ale i również mnóstwo nowych, wspaniałych znajomych z całej Polski:))Tęsknota za domem, za rodziną była ogromna, ale dałam radę!Dziadkowie, Ciocie a przede wszystkim Mężulek spisał się na medal:)No i Zuzia-moja dzielna dziewczynka!Mój wiecznie uśmiechnięty bryczek-elektryczek;)(Tak Ją nazwali Dziadkowie;)
Teraz jesteśmy u siebie, Rodzice moi odetchnęli chyba i w końcu mogli ogarnąć swój dom, bo tak wszędzie się pałętały rzeczy Zuzy;)Ja też musiałam wysprzątać, odkurzyć, wywietrzyć nasze gniazdko...Prania miałam na trzy razy, dobrze, że choć pogoda dopisuje, to wyschło szybciutko:)
Dzisiaj mam w planach coś dobrego upichcić, zrobić jakieś zakupy,popakować rzeczy Zuzki, z których już wyrosła. Wczoraj ugotowałam chłodnik z cukini a dzisiaj rano upiekłam ciasto rabarbarowe(niskie jakieś takie mi wyszło, ale smaczne!)
Ten tydzień jest tygodniem "relaksu"(o ile to tak można nazwać wogóle), odpoczynku i zbierania sił.
Od przyszłego muszę coś się pouczyć, żeby mieć łatwiej na kolejnym etapie kursu, w końcu czeka mnie egzamin:/
AAA bo bym zapomniała!Wczoraj byłam na bazarku kwiatowym i mam!Moje upragnione kwiatki na balkonie!Ale mi to przysporzyło wczoraj radości co nie miara:))Balkon stał pusty, smutny już od dłuższego czasu...Bałam się, że jak pojadę to Mężulek nie dopilnuje kwiatów(jak to bywa z facetami;)Ale trudno...Ryzykuję...Kwiaty są i cieszą oko!
Przedwczoraj przywiozłam od Rodziców, znalezione na strychu gliniane garnki, które wykorzystałam na donice:)











Balkon wymaga oskrobania i przemalowania, ale zupełnie brakuje nam na to czasu...Na pewno koniecznie muszę kupić jakąś osłonkę na szczebelki balkonu. Bardzo mi się podobają takie bambusowe, z gałązek-często spotykane u Was, na blogach:)Jak myślicie, sprawdziłoby się to u mnie?
Marzy mi się ławeczka, stolik, poduchy, latarenki....U mnie ta opcja odpada, mieszkamy na parterze i za jeden wieczór/noc wszystko by znikło:/Macie podobne doświadczenia?
Całuję mocno!

Ps. Muszę jeszcze pozaglądać, co u Was słychać:)(nałóg;)

47 komentarzy:

  1. Zabiegana z Ciebie Kobieta ;) Też lubię gdy w życiu tyle się dzieje i nie ma czasu na nudę.

    Kwiaty faktycznie cieszą oko, piękne są! A te zdjęcia fantastyczne.

    Pozdrawiam ♥ Pati

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj zabiegana ostatnimi czasy, ale tak właśnie lubię!Szczególnie wieczorami, jak czuję zmęczenie i satysfakcję, że dzień był udany:)

      Usuń
    2. Dokładnie. Fajnie jest podsumować dzień i stwierdzić, że zrobiło się coś pożytecznego :)

      Usuń
  2. Świetny pomysł z kwiatami w glinianych garnuszkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i witam w moich skromnych progach;)

      Usuń
  3. Witak Kasiu...podziwiam Cię to na pewno!!! kochana kwiaty śliczne nabyłaś...ja zazdroszczę balkonu jakim on by nie był, oskrobiały czy też nie ale jest!!! mata bambusowa wygląda rewelacyjnie,można urządzic balkonik w super stylu...krzesełka i stoliczek mógłby byc składany, choc to troszkę uciążliwe z wnoszeniem i wynoszeniem i gdzie to trzymac...a może na łańcuch i kłódkę zapiąc mebelki...hihihihihihihi...zawsze to jakieś rozwiązanie;)))
    Buziaczki kochana:***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te składane to w gruncie rzeczy dobry pomysł:)Muszę to przedyskutować ze swoim Mężulkiem...A o kłódkach już myślałam;)ale doszliśmy do wniosku, że taka opcja jest jeszcze bardziej kusząca;)

      Usuń
  4. A ja trzymam zioła w podobnych glinianych naczyniach :)
    Piękne zdjęcia.
    Buziaki
    K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super to musi się prezentować:)A rosną Ci w domu?U mnie zioła jakoś nie chcą rosnąć w mieszkaniu...Coś muszę robić nie tak...

      Usuń
  5. Ale Ty sobie ze wszystkim radzisz,jestes wielka:))))........balkonik masz przeuroczy i sliczny,a te kwiatuszki w garnuszki ach:)))
    ja tez mam na balkonie krzeselka i maly stoliczek,ale u nas to moze stac bez obawy,mam balkon na parterze i osloniety wstretna zielona oslona,niestety u nas musza byc aslonki takie same:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. EEE do wielkości to mi jeszcze daleko;)hmm...tak sobie myślę, że jak osłonię czymś, co się nie rzuca w oczy to może jakieś krzesełko z poduchą się choć uchowa;)Buziaki!

      Usuń
  6. A co to za kurs, bo czytam dopiero od niedawna :-)
    Mój balkon też jeszcze pozostawia wiele do życzenia. Może w końcu uda mi się kupić kwiaty i zasadzić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurs specjalistyczny do pracy z małymi dziećmi w zawodzie fizjoterapeuty:)

      Usuń
  7. W Polsce to tak bywa, nam też kradli z podwórka lampy solarowe, już przestałam je kupować. Uwielbiam te gliniane naczynia, garnki i też trzymam w nich zioła, są urocze, naturalne i ciągle mi ich mało. Kwiatki śliczne pfu pfu, żeby nie zauroczyć. Niech sobie pięknie rosną!!! Pozdrawiam i cieszę się, że już wróciłaś do domku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwia u nas kradną nawet klamerki do ubrań;/Szczyt szczytów!Pozdrawiam również i dziękuję za miłe słowa:)

      Usuń
  8. Kasiu kwiaty masz piękne..mój balkon kolejny rok goły..lae po remonatach nadrobię...garnki tez mam takie duże na strychu ale teściowa zabroniła w nie wkładać kwiaty...buuuu...wpadnij do mnie na kawkę:) w sumie nic nowego...ale zapraszam:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napewno nadrobisz!Wiem jak to bywa, a jak kuchnia?Dużo pracy, ale potem za to jaka frajda:))Może podpatrzę co nieco przyszłościowo do swojej:)A co do garnków to mój Tato mocno się zdziwił, że ja to na kwiaty potrzebuję;)Buziaczki!!!

      Usuń
  9. Fajnie, że już jesteś Kasiu!! Piękne masz kwiaty na balkonie! Myślę, że jedynym rozwiązaniem byłoby zabieranie każdego wieczoru mebelków i latarenek... trochę to trudne i denerwujące, ale ja też nie zostawiłabym dobytku na Twoim miejscu na balkonie... :( Smutne to, że to takie polskie... :((((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie!!!Smutne, ale co zrobić...Gdybym choć balkon miała na 1 piętrze, to już bym miała problem z głowy:))Pozostaje mi wzdychać i achać, patrząc na balkony moich blogowych koleżanek:))Buźka!

      Usuń
  10. :* cieszy mnie to, ze wszystko tak dobrze się układa i z małą i ze szkoleniem!! super!! Dalej trzymam kciuki, teraz za ten relaks... Wiesz to w tym blogowaniu mnie wciąga, że dzielimy się radością z codzienności, z ciasta, które aż poczułam, mimo, ze tylko słowa, z tego co przygotujesz, z zakupów jakie zrobisz... Super!!!

    Przepiękne te donice, są cudowne :*

    Co do balkonu, współczuję parteru, moi rodzice tak mają, nie zginęło wiele, bo i wiele nie mieli, ale jednak to jest strach...

    Buziaki!! miłego dnia!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za ciepłe słowa!A co do blogowania to ujęłaś dokładnie to samo, co mogłabym o tym napisać:)Cieszy mnie czytanie, podpatrywanie, dzielenie się z Wami wszystkim, to tak motywuje i odpręża:))No i wciąga, ale tak pozytywnie:)Uwielbiam Was!:)))
      Buziaki!

      Usuń
  11. Balkon pięknie ukwiecony!
    Smutne to ostatnie zdanie,Kasiu,ale jakże prawdziwe, no cóż, ja wieczorem chowam swój stolik-tacę z ganku do domu...i trochę mi wstyd...że muszę go chować :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda wielka...Ale niech Ci wstyd nie będzie, że darzysz pewne rzeczy sentymentem, niech się wstydzą złodzieje, którzy grasują i szukają "okazji"...Buziaczki!!!:)

      Usuń
  12. Kolorowy kwiatowy balkonik to jest to :) Nam niestety tego brakuje, ale za to podziwiam śliczną florę na Twoich zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewelinko, zawsze jest jakieś wyjście-ogródek w domu!Buźka!

      Usuń
  13. Pięknie się prezentują kwiaty w tych glinianych dzbanach, uwielbiam takie klimaty:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kasiu kochana,dziękuje Tobie za wizytę.U Ciebie to dopiero cudnie,a zdjęcia!Boskie!ściskam Cię!

    OdpowiedzUsuń
  15. donice super ! wyjątkowe i na topie :) ładnie kolorowo u Ciebie :) Pozdrawiam, www.monika-paula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. te donice kamionkowe to prawdziwe skarby !!

    OdpowiedzUsuń
  17. No i pięknie :) Kilka ślicznych kwiatków, i balkon na miarę mini ogródka jest !
    Donice świetne ;)
    Pozdrowienia,
    Maedlein ♥

    OdpowiedzUsuń
  18. Donice wymyśliłaś przepiękne i idealne kwiaty do nich dobrałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ostatnia fota do mnie gada, no nawija i nie chce przestać :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Ukwieciłaś balkon ,po rozrośnięciu będzie pięknie.Dobrze wracać do domu, jakże się go wtedy docenia,pozdarwiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj docenia, docenia i nawet brud nie przeszkadza;)

      Usuń
  21. Balkon zupełnie inaczej wygląda gdy zakwitnie! Co roku mam postanowienie, że kupie kwiatki "mężoodporne", czyli takie które przeżyją pozostawione na tydzień z moim mężem ;-) A potem kupuję wszystko, co mi się spodoba i... po urlopie muszę wymieniać kwiatki na żyjące ;-))
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe "mężoodporne" podoba mi się to hasło;)Czy takowe wogóle istnieją?Chyba sztuczne hihi Teraz będę musiała zrobić big baner PODLEJ KWIATKI NA BALKONIE (tylko, żeby nie wziął tego za dosłownie, bo w drugą stronę też nie dobrze hehe)Pozdrowionka!

      Usuń
    2. Najtrwalsze są podobno zwykłe begonie... Jeśli nie one to pozostają jeszcze skalniaczki ;-)
      Ja nastawiam mężowi w komórce przypominacza. W ubiegłe wakacje w związku z przypominaczem wykończył mi wszystkie fiołki - podlewał je codziennie zamiast raz w tygodniu. Za to kwiatki balkonowe miały się całkiem nieźle ;-)

      Usuń
  22. Piekne zdjecia...maja duzo uroku....sliczne:)))

    OdpowiedzUsuń
  23. piękne zdjęcia:)
    u mni ena balkonie też gliniane garnki stoją...ukwiecone:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zazdroszczę kwiatów na balkonie, u nas wszystko na razie stoi, bo czeka nas ocieplanie budynku, wiec czekam, że może wrzosy posadzę:-) pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na nie też czekałam z niecierpkiwością;)Lepiej nic nie sadź, bo Ci panowie robotnicy wszystko zdewastują;)

      Usuń
  25. Witaj, Kasiu - miło, że zajrzałaś do mnie ;) Bardzo spodobało mi się u Ciebie - zostaję...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...